|
|
Konferencje
Konferencja 15.12.2007, SOPOT
„Jak dostrzec potrzebę zmian w edukacji?"
Gospodarze: prof.dr hab. Joanna Rutkowiak , Adam Krawiec i Marian Chwastniewski
Tytuł: „Jak dostrzec potrzebę zmian w edukacji?"
Miejsce: Laboratorium Edukacyjno- Twórcze WYSPA ODKRYĆ i aula III LO -Sopot
Program
10.30
Rejestracja uczestników Laboratorium WO . Sale laboratoryjne – kawa + herbata. Zestawy doświadczalne na stanowiskach. Stanowiska z materiałami osób wystepujących na konferencji oraz Wydawnictwa i Ośrodka Innowacji Edukacyjnych -Wyspa
Aula III LO Sopot
11.00
przywitanie gości przez gospodarzy. Wprowadzenie profesor dr hab. Joanny Rutkowiak i przeczytanie stanowiska VI Zjazdu Pedagogicznego
11.20
Prezentacje programów autorskich
- podstawowe założenia innowacyjnej metody 101 kroków w nauce czytania Danuty Chwastniewskiej
- Marcin Karpiński opowie o nam o wplywie zmian podstawy programowej na program nauczania matematyki
- Marzena Reszke przedstawi dostosowywanie do potrzeb autorskiego programu edukacji domowej i motywy podjęcia odpowiedzialności za wiedzę i umiejętności swoich dzieci
- Marian Chwastniewski przedstawi dochodzenie do rezultatu twórczego w konkursie Wyspa Zagadek i założenia pracy warsztatowej w Laboratorium Edukacyjno- Twórczym WYSPA ODKRYĆ
13.00
praca w 3 grupach problemowych
Grupa I Miejsce - aula III LO
Moderator prof. dr hab. Joanna Rutkowiak
Czy są możliwe zmiany systemowe i co musi się stać aby wypracowany zostal długofalowy program zmian w edukacji ? Jak dostrzec potrzebę zmian w edukacji na przykładzie prezentacji Marcina Karpińskiego i kilku wniosków z pracy Wojciecha Drzewinskiego- dyrektora Szkoły Podstawowej nr 9 w Sopocie ?
Grupa II Miejsce -Laboratorium Wyspa Odkryć – sala problemowa .
Moderator Maria Śliwska
Zmiany w człowieku a zmiany poprzez metodę. Jak dostrzec potrzebę zmian w edukacji na przykładzie prezentacji Danuty Chwastniewskiej i Jacka Spicy?
Grupa III Miejsce -Laboratorium Wyspa Odkryć – sala warsztatowa ( z ekranem do pokazów) –
Moderator Krzysztof Czaplewski
Kiedy, gdzie i jak osobista droga rozwoju może stać się wzorcem do zmian dla innych?
Jak dostrzec potrzebę zmian w edukacji na przykładzie prezentacji Marzeny Reszke i Mariana Chwastniewskiego?
14.00
Prezentacje prac zespołów problemowych i dyskusja
14.45
Co dobrego każdego z nas spotkało?
Na zakończenie konferencji pokaz stanowiska doświadczalnego.
Danuta Chwastniewska – terapeutka; magister pedagogiki specjalnej – Uniwersytet Wrocławski; absolwentka podyplomowych studiów „Psychologiczne wspomaganie rozwoju dzieci i młodzieży z trudnościami” – Uniwersytet Wrocławski;współautorka serii podręczników do nauki o języku wydanych przez Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe.Przez ponad 20 lat pracowała w szkole jako nauczyciel i terapeuta. Za swoją pracę otrzymała nagrody Prezydenta Miasta Gdyni i Kuratora Oświaty w Gdańsku.Współautorka programu terapeutycznego„Ortograffiti” i autorka podręczników tej serii wydanych przez Operon. Autorka „metody 101 kroków” w nauce czytania i pisania , elementarzy i książki do kaligrafii wydanych przez Wydawnictwo i Ośrodek Innowacji Edukacyjnych – Wyspa. Prowadziła kilkadziesiąt szkoleń, warsztatów i spotkań autorskich. Zainicjowała projekt edukacyjny „Każde dziecko w Polsce czyta”.
Marzena Reszke- ukończyła Wydział Fizyki Uniwersytetu Gdańskiego i studia podyplomowe z matematyki i informatyki na Uniwersytecie Gdańskim. Jest także absolwentem podyplomowych studiów aktywizujących technik nauczania w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego. Przez siedem lat uczyła fizyki i matematyki w szkole podstawowej i gimnazjum, a od dwóch lat prowadzi edukację domową swoich 2 synów.
Marcin Karpiński- Po studiach matematycznych na Uniwersytecie Gdańskim, pracował w Instytucie Matematyki PAN,a natępnie przez 9 lat w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Gdańskiego.Prowadził pracę konspiracyjną będąc przez cztery lata pełnoetatowym drukarzem podziemnej OFICYNY KSZTAŁT.Przez kolejne 7 lat uczył matematyki w Gdańskim Liceum Autonomicznym. Jest współautorem programów Matematyka z plusem dla szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum oraz kilkunastu podręczników dla szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum, a do tego podobnej liczby zbiorów zadań i zeszytów ćwiczeń. Seria podręczników do nauki matematyki otrzymała nagrodę Polskiej Akademii Umiejętności. Napisał kilkadziesiąt artykułów związanych z matematyką publikowanych w czasopismach metodycznych i prowadził dziesiątki warsztatów, szkoleń i wykładów dla nauczycieli. Jest redaktorem naczelnym czasopisma dla nauczycieli matematyki „Matematyka w Szkole” i kierownikiem redakcji matematyki Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego.
Marian Chwastniewski – prezes Stowarzyszenia Twórczego i Edukacyjnego „Wyspa” oraz Wydawnictwa i Ośrodka Innowacji Edukacyjnych WYSPA. Prowadzi ośrodek Laboratorium Edukacyjno- Twórcze WYSPA ODKRYĆ w Sopocie. Jest autorem Ogólnopolskiego Konkursu Twórczego Używania Umysłu WYSPA ZAGADEK. Realizowane przez niego programy wynikają z ponad 26 lat pracy pedagogicznej i zdobytych doświadczeń edukacyjnych. Złożyły się na nie m.in. praca w szkole wiejskiej w górach, współpraca z międzynarodowym programem Teatru Źródeł, a następnie indywidualna praktyka badawcza pod opieką Jerzego Grotowskiego w Pontederze we Włoszech. Kolejnymi etapami doświadczeń była realizacja autorskiego przedsięwzięcia Aperio z zakresu kultury czynnej w ramach Centralnego Programu Badań Podstawowych 08.05 - POLSKA KULTURA NARODOWA – JEJ TENDENCJE ROZWOJOWE I PERCEPCJI oraz wprowadzenie innowacji pedagogicznej w gimnazjum – autorskiego programu rozwijającego postawy twórcze i badawcze uczniów Wyspa. Za swoją pracę w roku 2006 otrzymał Społecznego Nobla Ashoki. Nagrodę światowej organizacji ASHOKA- Innowatorzy dla Dobra Publicznego otrzymał za innowacyjne na skalę międzynarodową projekty pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi tj konkurs Wyspa Zagadek i Laboratorium Edukacyjno-Twórcze Wyspa Odkryć. W roku 2007 Stowarzyszenie Wyspa otrzymało od Prezydenta Miasta Sopotu wyróżnienie Sopockie Serce.
Konferencja w Sopocie
VI Spotkania Autorskie RADOŚĆ DZIAŁANIA
Miejsce:
Laboratorium Edukacyjno-Twórcze WYSPA ODKRYĆ
i III LO w Sopocie
Organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze i Edukacyjne WYSPA,
Wydział Oświaty Urzędu Miasta Sopotu oraz
profesor dr hab. Joanna Rutkowiak.
W dniu 30.11.2006 odbyła się VI konferencja z cyklu Spotkań Autorskich zatytułowana RADOŚĆ DZIAŁANIA. W obrazowym przekroju przedstawiliśmy rozmaite przypadki dzielenia się radością, od pracy z osobami niepełnosprawnymi umysłowo poprzez pracę z własnym dzieckiem w edukacji domowej, aż po autorskie rozwiązania przy tworzeniu programów edukacyjnych bądź pisaniu podręczników. Na konferencji zaprezentowali swoje programy:
- Magdalena Kurowska- edukacja twórcza w programie BZIK ( skrót wystąpienia poniżej);
- Marzena Reszke- edukacja domowa w autorskim wydaniu ( skrót wystąpienia poniżej);
- Jacek Spica – edukacja osób z niepełnosprawnością intelektualną ( skrót wystąpienia poniżej);
- Danuta Chwastniewska- autorska metoda nauki czytania „ 101 kroków” zastosowana w elementarzu „Poczytam ci, mamo” i książce do kaligrafii „ Napiszę ci, mamo”-
( informacje na stronie www.wyspa.edu.pl)
- Bożena Koszewska, Marian Chwastniewski i Wojciech Drzewiński opowiedzieli o pracy z grupą piątoklasistów i pokazali film z prac w Laboratorium Edukacyjno – Twórczym Wyspa Odkryć w Sopocie.
(www.wyspa.org.pl/laboratorium.php)
W drugiej części powołano zespoły, w których rozwiązywano zadania problemowe, związane ze stanowiskami wystawy Eksperymentuj z Centrum Nauki Kopernik z Warszawy, którą gościliśmy w naszym Laboratorium. Trzecią część, związaną z zebraniem wniosków z prac, prowadził Marian Chwastniewski. Na zakończenie konferencji wystąpiła profesor Joanna Rutkowiak i Marian Chwastniewski. Podsumowaniem prac na VI Spotkaniach Autorskich jest notatka o radości działania.
Notatka Jacka Spicy o konferencji RADOŚĆ DZIAŁANIA.
- Interesujące było zderzenie pojęcia innowacji z tzw. normalnością, która jak się okazuje dla niektórych grup społecznych (np. niepełnosprawnych) może też mieć wymiar rewolucyjny.
- Zaprezentowano fantastyczne pomysły na rozbudzenie wyobraźni i twórczych zdolności u dzieci.
- Przyjazna atmosfera (bez zadęcia) umożliwiała swobodną wymianę myśli między uczestnikami.
- Poznawczo atrakcyjna była możliwość bezpośredniego eksperymentowania, czyli obecność eksponatów oraz skonfrontowania różnych punktów widzenia (umownie ujętych w schemat: humanistyczny – matematyczno-fizyczny albo emocjonalny – logiczny).
- Bardzo ciekawe przykłady dobrej praktyki.
- Pouczające złudzenie, co do długości mojej wypowiedzi - subiektywnie: moment, obiektywnie:16min.
- Dla mnie osobiście było stresujące ale i mobilizujące znalezienie się sytuacji prelegenta przed tak zacnym gronem słuchaczy.
- „Napromieniowanie” pomysłami przyniesie owoce w przyszłości w postaci dalszej zmiany naszych programów.
- Pozytywnym skutkiem, było też stwierdzenie faktu, że ludzi poszukujących nowych rozwiązań jest więcej niż myślałem , co samo w sobie jest krzepiące oraz dodaje sił tym, którzy samotnie zmieniają rzeczywistość zastaną,
- Niszowy charakter całego przedsięwzięcia można by jeszcze w przyszłości podkreślić poprzez np. konieczność rozwiązywania jakiś zadań przez uczestników konferencji, które umożliwiałoby przejście do sali konferencyjnej (i na kolejne poziomy wtajemniczeniaJ), albo wykorzystać cechy charakterystyczne miejsca (mnogość korytarzy, winda, piwnica).
Na koniec jeszcze spostrzeżenie Marzeny Reszke:
”Zadziwia mnie skromność ludzi, którzy zabierali głos na konferencji”.
Skróty wystąpień
Magdalena Kurowska- Dzienny Ośrodek Socjoterapii - Kraków
Wystąpienie na sopockiej konferencji „Radość działania”,
- Opis zadania: Osiedle marzeń, jako sytuacji problemowej dla konkretnej grupy .
- Treść zadania. Należy zaprojektować i wznieść w postaci przestrzennej makiety osiedle, jakiego jeszcze nie ma. Grupa może korzystać z wszystkich dostępnych w pracowni plastycznej materiałów – szerokie spektrum.
- Cechy grupy. Grupa licząca 9 osób podejmie zadanie w czterech dobranych losowo podgrupach /2, 2, 2 i 3 osoby/. Grupę stanowią dzieci z IV i V klasy szkoły podstawowej, wychowankowie Dziennego Ośrodka Socjoterapii prowadzonego przez Stowarzyszenie „U Siemachy” w Krakowie.
- Ograniczenia. Podstawą makiety będzie standardowy arkusz szarego papieru, podzielony na 4 części, zatem każda grupa ma wydzieloną przestrzeń do zagospodarowania. Czas na wykonanie zadania wynosi 20 minut.
- Realizacja zadania
Brak etapu planowania we wszystkich podgrupach. Automatyczne przejście do działania. Wcielanie pomysłu staje się jego weryfikacją. Poszukiwanie przydatnego materiału twórczego w zakamarkach dobrze znanej pracowni wchłania etap projektowania. Banalne przedmioty – pozornie nieużyteczne – zyskują miano najbardziej twórczego materiału /plastikowe opakowania po jogurcie, rolki papieru toaletowego, długie wykałaczki, itp./.
Słaba komunikacja wewnątrz mniejszych grup zadaniowych. Raczej działania indywidualne, wynikające z wcześniejszego podziału funkcji. Np. ty dostarczasz materiały, a ja buduję. Zaskakująca rywalizacja między 4 grupami. Wspólna praca przy jednym arkuszu pobudziła do walki o to, czyja ćwiartka będzie ambitniejsza, oryginalniejsza, lepiej wykonana. Zanik poczucia wspólnego działa. Grupa nie odkryła zalet wspólnej pracy. Potrzeba samorealizacji, maksymalna koncentracja na swojej przestrzeni przysłoniły nadrzędną ideę. Pojawiła się nadwrażliwość na kopiowanie i udoskonalanie cudzych pomysłów, które są uprawnione w twórczym działaniu. Także ostra walka i konflikt o podział wspólnych narzędzi jak nożyczki, klej, czy taśma dwustronna.
Po zakończeniu pracy, przy prezentacji efektów grupy i jednostki ujawniły silną, wewnętrzną potrzebę oceny pojedynczych rozwiązań na makiecie. Domagały się wyboru najciekawszych i najbardziej zaskakujących pomysłów. Pojawiło się też bardzo silne poczucie tożsamości, tzw. syndrom ojcowski: to ja zbudowałem tę karuzelę! Tylko dwie grupy weszły w trakcie pracy w interakcję i połączyły swoje ćwiartki specjalną bramą.
- Oblicza radości
- Radość indywidualna. Płynąca głównie z faktu autorskich pomysłów, które znalazły swoje miejsce i zastosowanie w całości projektu. Także radość ze znalezienia ciekawych, niespotykanych zastosowań konkretnych materiałów i wreszcie radość z faktu, że nikt inny nie wymyślił tego, co ja.
- Radość grupowa. Głównie z faktu, iż udało się w stosunkowo krótkim jednak czasie zabudować bardzo różnorodnie całą przestrzeń osiedla. Całościowe dzieło miało wygląd rzeczywiście imponujący.
- Radość asystenta. Ogromną radość dał mi fakt obserwacji działań grupy. Zwłaszcza ich skuteczność przekładania pomysłów na rozwiązania, gotowość do zmiany koncepcji, zaangażowanie w pracę oraz satysfakcja czy rodzaj dumy po prezentacji ostatecznego dzieła.
Elementy filozofii twórczo-edukacyjnej programu BZIK
- Znaleźć – zobaczyć – skutecznie przetworzyć dobrze znany, banalny przedmiot użytku codziennego.
- Poszukiwać wciąż nowych rozwiązań po to, aby odnaleźć w sobie i uruchomić potencjał twórczy, a przez to, odkryć i dowartościować własne genialne „ja” /walka z niską samooceną, kompleksami, nieśmiałością i blokadami – kontekst Siemachy/.
- Nauczyć się postrzegania banału, oczywistości, stereotypu, powszednich rozwiązań w inny niż dotychczas, choćby całkiem szalony i niedorzeczny sposób. Złamać system, aby dać sobie szansę na życie pełne niespodzianek.
- Wychować do postawy pasji i zadziwienia!
„Radość działania, codzienny trud stawania się.”
Autor: Jacek Spica - terapeuta
- Dzienny Ośrodek Adaptacyjny w Sopocie
1. Diagnoza
Osoby dorosłe z niepełnosprawnością intelektualną , traktowane są jak dzieci.
Powoduje to ciągłe upewnianie się czy to co robią jest dobre i szukanie akceptacji u innych.
2. Projekt
„Sopot - ulica sztuki” - odpowiednie miejsce akcji: pracownia plastyczna uznanej sopockiej artystki,
- profesjonalny warsztat pracy
- określony cel działania
- postawa opiekuna działania – stawianie zadań, służenie swą wiedzą, akceptacja rezultatu
3. Działanie Ryszarda : akt twórczy i praca nad obrazem pejzaż z wyobraźni
Skutek działania
- Radość/szczęście
- Swobodne wyrażenie siebie
- Poczucie własnej wartości
- Poszerzenie przestrzeni wolności osobistej
- Smak samodzielnej decyzji
- Zmiana postawy otoczenia w tym osób najbliższych ( spojrzenie na swoje dziecko oczami innych, jak na osobę tworzącą coś wartościowego…i znajdującą uznanie)
- Promieniowanie tego doświadczenia na inne sfery życia….
- Zmiana sposobu bycia ….rosnąca odwaga…prostująca się sylwetka…
Twórczy człowiek
Jakie warunki i postawa innych wobec człowieka?
Jaka swoboda wyrażania siebie oraz samodzielność ?
Jaka możliwość nauki?
Konkluzja
Człowiek staje się
poprzez działanie w określonych warunkach
przy udziale innych,
jeśli ma możliwość swobodnego wyrażania siebie oraz
samodzielnego decydowania i uczenia się.
Marzena Reszke
- AUTORSKI PROGRAM EDUKACJI DOMOWEJ
- Dlaczego postanowiłam podjąć się edukacji domowej?
- Adam w szkole: miał bardzo dużo prac domowych typu uzupełnij, przepisz, pokoloruj, oblicz, a przez to brak czasu na rozwijanie zainteresowań prehistorią, geografią, astronomią i techniką. Ujawniła się nim niechęć do malowania i rysowania czy strach przed narysowaniem jakiegoś elementu „nie tak”. Dlaczego koledzy mają lepsze oceny, a „nie wiedzą, że Ziemia krąży wokół własnej osi.”?
- Grzegorz w szkole: Grześ jest nadpobudliwy i uzyskanie jakiegokolwiek skupienia w większej grupie nie było możliwe. Ma bardzo chłonny umysł i zdolności manualne na wysokim poziomie. Nienawidził czytania w kółko jednej czytanki w celu zwiększenia tempa czytania i przepisywania tekstów dla samego przepisywania.
U obu chłopców następowało zamieranie naturalnej, spontanicznej chęci zdobywania wiedzy.
- Jak edukujemy się poza szkołą?
- LICZENIE - Przerabiamy matematykę z podręczników dla klas .2 i 3.
- PISANIE - Listy do babci, kuzynów; prowadzenie zeszytów
do eksperymentów, opisu lektur, podróżnika, pisanie swobodnych tekstów.
- CZYTANIE- Nie czytamy głośno, każdy czyta po cichu to, co
go aktualnie zainteresuje i tu jest problem, bo czytaniem zajmują się za często, zamiast sprzątać, itp.: J
- EKSPERYMENTOWANIE-chłopcy znajdują w książce eksperyment albo im podpowiadam, co mogliby zrobić (w związku z wcześniejszymi ich pytaniami); robią to w wersji podstawowej i zawsze udoskonalają eksperyment coś modyfikując w nim albo zwiększając jego rozmiary; jeśli robią to na podwórku, to zbiega się cała chmara dzieci, a czasem dorosłych.
- ZAJĘCIA MANUALNE-malowanie, rysowanie,
rzeźbienie, lepienie,
majsterkowanie.
- NAUKA JĘZYKA W DOMU(słuchanie filmów w wersji anglojęzycznej, programy multimedialne do nauki angielskiego) I NA KURSIE.
- NAUKA W PLENERZE- wycieczki do muzeów, odwiedzanie wystaw, wycieczki do różnych miejscowości, do lasu, zwiedzanie zapór i elektrowni wodnych, podglądanie zwierząt, oglądanie roślin.
- PRACA Z KOMPUTEREM- opanowujemy program
- Word i Power Point oraz zapoznajemy
w jaki sposób robić strony internetowe, komunikowanie się dzięki poczcie internetowej oraz programowi Skype.
- OGLADANIE FILMÓW EDUKACYJNYCH z serii „Było sobie życie” itp.
- ROZMOWY- z rodzicami, z panem od pomiaru szczelności kuchenki gazowej, z ludźmi z osiedla, z wujkami, z panią bibliotekarką, z ludźmi którzy gdzieś byli, coś widzieli(np. Wojciech Cejrowski) itp.
- Co zyskaliśmy W CIĄGU TRZECH MIESIĘCY?
Zaczęły pojawiać się pytania problemowe:
Dlaczego Rzymianie wędrowali po nasz bursztyn taki kawał drogi? Przecież też mieli dostęp do morza.
Oraz samodzielne wnioski z obserwacji życia codziennego:
Mamo! Woda też jest klejąca. (lepkość cieczy)
Czas płynie wolniej.
Dzieci biorą udział w przygotowaniu posiłków. Sami to już robią. Grześ chce założyć zeszyt z przepisami potraw.
Wróciła radość malowania i rysowania.
Wróciła radość czytania.
Jeszcze nie wróciła radość z pisania ale widzę, że utrzymywanie korespondencji z babcią i kuzynkami rozbudza w nich chęć pisania.
Czytanie po jakimś czasie ich relacji z wycieczek też przekonuje chłopców, że warto robić zarówno zdjęcia z wydarzeń rodzinnych jak i je opisywać.
W ciągu 2 miesięcy opanowali program nauczania matematyki z dwóch klas.
Dzieci nie chorują, a robiły to raz w miesiącu.
Dzieci poznały swój rytm dnia, prace samodzielne robią wczesnym rankiem albo późnym wieczorem. W środku dnia pracują na komputerze, bawią się w domu czy na podwórku albo robimy wycieczki.
- Zagadnienia przepracowane z dziećmi w ciągu 3 miesięcy:
- Bieszczady(wycieczka): powstanie gór, skały, roślinność, zwierzęta, przesiedlenia, wyludnienia wsi, cerkwie, rodzaje map, skala mapy, poziomice, piosenki i wiersze o Bieszczadach;
- Gdańsk: historia Gdańska i okolic, obliczanie wieku z daty, zabytki starówki;
- Wisła;
- Szwecja: stolica, ludność, wyspy, waluta;
- Niemcy: historia, geografia;
- Grecja, Santorini, Kreta, Sparta, wychowanie spartańskie;
- II wojna światowa;
- I wojna światowa;
- Dzień Niepodległości;
- Polska pod zaborami;
- Rycerze: ideał rycerza, zbroja, uzbrojenie, legendy;
- Starożytność: mity, historia, sztuka, budowle, wojownicy;
- Wulkany, eksperyment- robimy lawę;
- Woda, eksperymenty;
- Wiatraki i zapory;
- Kod genetyczny, podział komórki;
- Szpik kostny, krew, serce;
- Rodzaje skał, doświadczenia o skałach;
- Złudzenia optyczne, doświadczenie z wirującym prostokątnym klockiem;
- Las, organizmy samo- i cudzożywne, piętrowa roślinność w lesie;
- Przerobienie2-LETNIEGO programu nauczania z matematyki;
- Utworzenie prezentacji multimedialnych: „Samochody” i „Karabiny”;
- Pisanie listów, sprawozdań, tekstów swobodnych;
- Czytanie przypowieści biblijnych, bajek braci Grimm;
- Samodzielne przeczytanie książki:” Zew krwi.”
Jesteśmy radosną wyspą.

Projekt graficzny: Elżbieta Dorota Brzezińska
V SPOTKANIA AUTORSKIE „W STRONĘ TWÓRCZEGO DZIAŁANIA”
Konferencja została zorganizowana przez Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego i Stowarzyszenie Twórcze i Edukacyjne Wyspa z Gdyni. Profesor dr hab. Joanna Rutkowiak oraz Marian Chwastniewski reprezentujący Stowarzyszenie Twórcze i Edukacyjne WYSPA z Gdyni zaprosili nauczycieli, rodziców, studentów i pracowników naukowych oraz dzieci w dniu 26 lutego 2005 roku na PIĄTE SPOTKANIA AUTORSKIE „ W stronę twórczego działania.” W pierwszej części warsztatowej uczniowie kilku gdyńskich szkół pracowali nad budowaniem zasad gier i integrowali się wzajemnie poprzez działania teatralne prowadzone przez Ilonę Wojciechowską. Dorośli w tym czasie poznali uwarunkowania zachowań twórczych w polskiej szkole. Profesor Dorota Klus-Stańska przedstawiła wyniki swoich prac. Zostały one zaprezentowane w kontekście doświadczeń związanych z prowadzeniem Autorskiej Szkoły Podstawowej „ Żak” w Olsztynie. Usłyszeliśmy niezwykle ciekawą opowieść o tej szkole i dowiedzieliśmy się, jak można zmienić rzeczywistość szkolną, której doświadczają uczniowie? Druga część spotkania prowadzona była przez profesor Dorotę Klus-Stańską i Mariana Chwastniewskiego. W kilkuosobowych zespołach rozwiązywano zagadnienie problemowe z poprzedniej edycji Konkursu Twórczego Używania Umysłu WYSPA ZAGADEK 2004–„Jak mogło dojść do tego, że wynaleziono pieniądze? „ Wyniki dociekań zostały przedstawione w postaci scen. Pracowano także nad zadaniami mających wydobyć m.in. zasady komunikacji w grupie poszukującej twórczego rozwiązania problemu. Spotkanie zakończyło się w bardzo radosnej i pogodnej atmosferze.
Uczestnicy potwierdzają dużą wagę takich spotkań. Oto kilka listów :
---------------------------------------------------------------
Witam!
Po pierwsze baaardzo dziękuję za spotkanie. W sobotnim spotkaniu podobał mi się pomysł pracy/współpracy z dzieciakami.
To nas trochę zdezorientowało na początku, po wejściu do sali..., bo nie
wiedziałyśmy, w czym będziemy brać udział. Ale jak się potem okazało,
wspólne pomysły na dramę i rozwiązanie "zadania technicznego" były świetną
zabawą. Osobiście jestem zainteresowana dramą jako formą pracy z ludźmi, a
co do 'zadania technicznego' miałam okazję nie raz z takimi wyzwaniami się
zmierzyć w ramach Odysei Umysłu.
Ale powracając do spotkania... Żałuję, że nie mieliśmy okazji popracować, czy
właściwie pobawić się w sali nr 4. Z koleżankami jednak skorzystałyśmy z
okazji otwartych drzwi i intensywnie ćwiczyłyśmy na drewnianej 'zabawce'
(nie wiem, czy to odpowiednie słowo...maszynie, urządzeniu ??-pierwszy raz coś takiego widziałam...)
starając się przejść trasę szklanej kuli w labiryncie
otworów.
Jeszcze raz gratuluję spotkania. Żałuję, że czułyśmy się w trójkę jako zbyt mała
reprezentacja braci studenckiej, ale marketing już działa i rozgłosiłyśmy
informacje o tym, co się działo na sobotnim spotkaniu.
Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnym spotkaniu
Dorota Brzezińska
---------------------------------------------------------------
Panie Marianie
Moja własna, nauczycielska przygoda z "Wyspą..." trwa trzeci rok. Od początku czułam, że w morzu różnych innowacji, programów autorskich i popularyzacji nowych technik, inicjatywa Pana Mariana. Chwastniewskiego skutecznie wypełni dotąd pustą lukę w pracy z uczniem zdolnym. Pragnieniem każdego nauczyciela jest bowiem takie wychowanie młodego człowieka, aby jak najlepiej radził sobie w otaczającym go, szybko zmieniającym się świecie i twórczo rozwiązywał napotykane przeszkody; nie przerażał się nierozwiązywalnymi na pozór problemami. Tak pojęłam ideę TWÓRCZEGO UŻYWANIA UMYSŁU zaproponowaną przez Pana Mariana Chwastniewskiego.
Jedną z niecodziennych, nowatorskich dróg dojścia do celu okazały się spotkania kadry naukowej UG, nauczycieli i uczniów (uczestniczyłam w nich po raz drugi). Dwudziestego szóstego lutego 2005 roku w Instytucie Pedagogiki można było zobaczyć wypełnioną po brzegi salę...Zniknął dystans między pracownikiem naukowym, rodzicem, 10-letnim czy 13- letnim uczniem szkoły podstawowej. Wszystkich połączyło jedno pragnienie - nauczyć się twórczo rozwiązywać problemy, poznać sposoby samodzielnego dochodzenia do nieodkrytych jeszcze przez siebie prawd.
Organizacja pracy została przygotowana perfekcyjnie. Wtedy, gdy dorośli słuchali wykładu, młodzież była zajęta grami i zabawami logicznymi. Później, już w obecności nauczycieli i rodziców, uczniowie śmiało, z humorem i wdziękiem swoistym wiekowi, przy pomocy scenek dramowych logicznie wyjaśnili "Skąd wzięły się pieniądze?". Cieszyły się oczy nauczycieli widząc tak wielkie zaangażowanie młodych ludzi, ich szczery śmiech...Dreszczyku emocji dostarczyła zdrowa rywalizacja zespołów- ze zwykłych kartek papieru należało zbudować machinę o najdłuższym ramieniu. I chociaż nikt nie nazywał praw fizycznych, młodzi ludzie odkrywali je mimowolnie i szybko potrafili zastosować w praktyce.
Wspólne zajęcia posiadały wyraźny walor wychowawczy- uczyły odpowiedzialności, empatii i wytrwałości. Jeden z najmłodszych uczestników spotkania, uczeń 9-letni, "poprawiał wynik" naszej grupy jeszcze po zakończeniu konferencji!
Zaprezentowane na spotkaniu, a omówione pokrótce formy pracy uważam za niezwykle cenne, pożyteczne dla uczniów i nauczycieli. A że wszyscy pragniemy być otoczeni mądrymi ludźmi, o tym świadczyła wypełniona po brzegi, rozświetlona śmiechem i twórczym gwarem uniwersytecka sala. Zapewne w przyszłym roku jedna nie wystarczy (na szczęście!).
Z poważaniem
Romualda Faron
---------------------------------------------------------------
Witam
Muszę przyznać, że pierwszy raz brałam udział w spotkaniach przez państwa organizowanych i jestem pod ogromnym wrażeniem Jako studentka drugiego roku pedagogiki, coraz bardziej świadoma jak działa system szkolnictwa, i tym samym dostrzegająca jego poważne wady, optymistyczniej patrzę na perspektywę zmiany, właśnie dzięki możliwości uczestniczenia w sobotniej konferencji Z punktu widzenia studenta jest to również bardzo ciekawe doświadczenie, jeżeli chodzi o wybór konkretnej drogi w działalność pedagogicznej Osobiście jestem zainteresowana pedagogiką specjalną więc ogromne wrażenie zrobiła na mnie metoda pracy pani Ilony Wojciechowskiej. Myślę również, że podczas takich spotkań można weryfikować poznawaną teorię z praktyką. W dodatku ucząc się od najlepszych, tj. organizatorów konferencji i pracowników uniwersyteckich
Co do pracy z najmłodszymi uczestnikami, to również jestem pod ogromnym wrażeniem. Bardzo cieszy mnie ich otwartość i chęć działania. Jednak najbardziej zdumiewające jest to jak świetnie potrafią dogadywać się przedstawiciele różnych pokoleń, no i jak fantastyczne efekty daje taka współpraca
Gratuluję sukcesów i z niecierpliwością czekam na możliwość uczestniczenia w kolejnych spotkaniach przez państwa organizowanych
Cieszę się, że mogłam poznać ludzi, którzy tak chętnie dzielą się swoja wiedzą i umiejętnościami z innymi.
Pozdrawiam
Katarzyna Jankowska
Relacja z wyjazdu na Uniwersytet Gdański- oczami trzeciej klasy odkrywców.
26 lutego na Uniwersytecie Gdańskim odbyły się spotkania nauczycieli, rodziców i uczniów, dotyczące twórczego myślenia.
Na początku, wraz z młodszymi dzieciakami, trafiliśmy do małej sali zabaw. Wymyślaliśmy nowe gry, korzystając z rozmaitych pomocy, potem zajęła nas całkowicie zabawa w teatr. Zagraliśmy w plotkę- kolejne osoby przekazywały sobie wiadomość za pomocą ruchu. Posągi- musieliśmy przedstawić za pomocą ruchu określone emocje; poza tym tworzyliśmy jakąś scenę z udziałem papieru- najczęściej kartka stawała się gitarą, a przedstawienie koncertem rockowym. Później, na głównej sali próbowaliśmy zbudować dźwignię z papieru, która utrzymałaby monetę jak najdalej od stolika. Poza tym, graliśmy w skojarzenia i słowa, i to pochłonęło nas do reszty, a po wyjściu tworzyliśmy na śniegu fajne figury. To był bardzo interesujący wyjazd.
Opracowanie na podstawie relacji Mariki Tarkowskiej- Jacek Chwastniewski
IV SPOTKANIA AUTORSKIE 'W STRONĘ TWÓRCZEGO MYŚLENIA'
Artykuł z Gazety Uniwersyteckiej (marzec 2004) autorstwa Iwony Brzezińskiej
Ćwiczenia miały na celu gimnastykę umysłu; wyrwanie nauczycieli ze sztywnego, sztampowego myślenia oraz pokazanie, że do wielu zagadnień można podejść inaczej
Sala w Instytucie Pedagogiki wypełniona po brzegi nauczycielami z trójmiejskich szkół. Zebrani dyskutują nad tym, czy agresja jest problemem w placówkach oświatowych. Zdania są bardzo zróżnicowane. Część uczestników czarno widzi przyszłość polskich szkół, część wręcz przeciwnie - uważa, że problem nie istnieje. Są i tacy, którzy zasypują zebranych pomysłami na polepszenie stanu rzeczy, inni z kolei podają tylko konkretne argumenty, a jeszcze inni - wyraźnie poddają się grze emocji. Przypadkowy obserwator raczej nie zauważy, że nauczyciele wcale nie mówią tego, co naprawdę myślą. Nie o to bowiem chodzi w powierzonym im zadaniu. Zostali wcześniej podzieleni na kilka grup: optymistów, pesymistów, kreatywnych, emocjonalnych oraz zrównoważonych o wyważonej argumentacji. Niezależnie od własnych opinii muszą teraz wczuć się w odpowiednią rolę i wypowiadać zgodnie z przynależnością do określonej grupy. Wymaga to nie tylko twórczego myślenia, ale także aktywnego podejścia do tematu i przełamania przyzwyczajeń myślowych.
Gimnastyka umysłu
Spotkanie odbyło się po raz czwarty. Zostało zorganizowane przez prof. Joannę Rutkowiak oraz Mariana Chwastniewskiego, nauczyciela z Gimnazjum nr 11, prezesa Stowarzyszenia Twórczego i Edukacyjnego WYSPA. Uczestniczyli w nim rodzice, nauczyciele i uczniowie. - Nasze konferencje nie mają charakteru cyklicznego. Pierwsza z nich miała miejsce parę lat temu. Wówczas skierowana była do twórców autorskich programów nauczania. Przedstawiłem wtedy mój program autorski "Wyspa", mający rozwijać postawy twórcze i badawcze - mówi Marian Chwastniewski.
Od początku nauczycielskie konferencje pomyślane były w ten sposób, aby w ich trakcie myśl teoretyczna spotkała się z praktyczną. Ich tematyka dotyczy konkretnych zagadnień pracy w szkole.
Podczas ostatniego spotkania pedagodzy zmierzyli się z różnymi zadaniami. Głowili się między innymi nad tym, jak zaledwie trzema ruchami odwrócić piramidę ułożoną z monet. Musieli także znaleźć nowe zastosowania dla piłeczek pingpongowych, butelek plastikowych, doniczek ceramicznych, sznurowadeł. Zadania zostały przygotowane przez dr Jolantę Dyrdę z Instytutu Pedagogiki, tak aby w drugiej części konferencji dojść do zagadnień problemowych związanych z konkursem "Wyspa zagadek". - Ćwiczenia miały na celu gimnastykę umysłu; wyrwanie nauczycieli ze sztywnego, sztampowego myślenia oraz pokazanie, że do wielu zagadnień można podejść inaczej - wyjaśnia Marian Chwastniewski. W trakcie spotkania był też czas na część teoretyczną, podczas której dr Joanna Kruk przedstawiła wykład na temat metod i sposobów rozwijania twórczego myślenia.
Wyspa Zagadek
- Naszym celem jest przede wszystkim integracja środowiska; pokazanie twórczym nauczycielom, że w innych szkołach też są podobni pasjonaci - wyjaśnia prezes WYSPY. "Wyspa Zagadek" to jego pomysł. Jest konkursem skierowanym do uczniów ostatniej klasy szkoły podstawowej i pierwszej gimnazjum. Składa się z dwóch etapów. W pierwszym uczestnicy przesyłają pisemne odpowiedzi na pytania (np. "Co było przed powstaniem wszechświata?", "Do czego może służyć igła?", "Dlaczego ludzie tworzą muzykę?"). W finale muszą rozwiązać zagadki, logiczne zadania oraz zagadnienia problemowe odnoszące się do szczególnych momentów w rozwoju cywilizacji. Konkurs to nie tylko świetna zabawa i sposób na rozwinięcie u dzieci twórczego myślenia, ale również atrakcja dająca możliwość wygrania wycieczki do Ośrodka Doświadczeń i Kształtowania Twórczego w Karlshamn w Szwecji.
Podczas konferencji uczestnicy otrzymali zadania związane z drugą edycją "Wyspy Zagadek". Każdy uczeń został przydzielony do dwóch opiekunów - humanisty i specjalisty od nauk ścisłych. Pedagodzy musieli wspólnie opracować pytania prowokujące ucznia do twórczego myślenia. - Nauczycielki zadały mi kilka pytań, na które starałem się odpowiadać zwięźle i mądrze. Byłem strasznie zdenerwowany, jednak panie okazały się bardzo sympatyczne. Trafnie naprowadzały mnie na odpowiedzi, np. w pytaniu dotyczącym postawy człowieka. Doszliśmy do wielu wniosków. Gdy czas się skończył, nauczycielki wraz ze mną przedstawiły rezultat wspólnej pracy - opowiada jeden z uczestniczących w zadaniu uczniów. Jak twierdzą organizatorzy, spotkania rokują nadzieję na dalsze działania twórcze.
Jacek Chwastniewski, klasa II O, 14 lat
IV SPOTKANIA AUTORSKIE 'W STRONĘ TWÓRCZEGO MYŚLENIA'
Dzień 31 stycznia 2004 roku był dla mnie bardzo ważny, bynajmniej nie z powodu konferencji... Tego dnia, wcześnie rano, odbyła się premiera piątej części "Harry'ego Pottera" i do Gdańska, na Uniwersytet, wędrowałem z książką w ręku. Szczerze mówiąc, przez cały ranek byłem święcie przekonany, że na tego rodzaju konferencjach będą potworne nudy i byłem na tą okoliczność świetnie przygotowany. W końcu dotarliśmy na miejsce.
Konferencja zaczęła się od kilku przedmów bardzo mądrych i wykształconych osób, więc mogłem spokojnie zaczytywać się "Harrym". Być może było to niezbyt otwarte podejście, doszedłem jednak do wniosku, że te mowy nie są przeznaczone dla mnie i chyba się nie myliłem... Potem jednak zrobiło się znacznie ciekawiej. Dr Jolanta Dyrda zapronoponowała bardzo zajmującą zabawę, która miała za zadanie sprawdzić, czy potrafimy myśleć niekonwencjonalnie. Uważam, że wszystkim się to udało!
Przerwa. W przerwach najlepsze jest to, że można pozwiedzać dany budynek, sprawdzać automaty, dzwonić do domofonów i uciekać... Doszło do tego, że prawie spóźniliśmy się na drugą część spotkania. Szybko wbiegliśmy na salę i zajęliśmy swoje miejsca, z których szybko nas przesadzono. Nie za bardzo wiedziałem o co chodzi, myślałem sobie, że pewnie jesteśmy za głośno, czy coś w tym rodzaju- usiadłem niepewnie obok dwóch pań i czekałem. Prowadzący, mój tata podyktował nauczycielom pytania, które znałem z zeszłorocznej "Wyspy Zagadek", a potem poprosił o zadanie ich wybranym uczniom. Moje sąsiadki [nauczycielki] zadały mi kilka pytań, na które starałem się odpowiadać zwięźle i mądrze. Byłem strasznie zdenerwowany, jednak panie okazały się bardzo sympatyczne. Trafnie naprowadzały mnie na odpowiedzi, np. w pytaniu dotyczącym postawy człowieka. Pani Faron spytała się, czy wyprostowana pozycja człowieka może mieć związek z jego nadrzędną rolą w środowisku. Doszliśmy do wielu wniosków, tak jak w pytaniu o muzykę [czy człowiek, tworząc muzykę, wzorował się na pradźwiękach ?] W końcu poczułem luz i spokój. Wtedy jednak czas się skończył i nauczycielki wraz ze mną miały przedstawić rezultat wspólnej pracy, a ja znowu się poddenerwowałem. Chyba jednak wyszło dobrze, w każdym razie poczułem ulgę i uśmiechnąłem się. To było ostatnie zadanie- szczerze mówiąc, żałowałem, że to już koniec. Czułem, że mam jeszcze sporo do powiedzenia!
IV Spotkania Autorskie - W STRONĘ TWÓRCZEGO MYŚLENIA-
– 31 stycznia 2004-Uniwersytet Gdański- Instytut Pedagogiki
Autor: Filip Polewaczyk z III klasy odkrywców - Gimnazjum nr 11 w Gdyni-
-uczeń pana Mariana Chwastniewskiego.
31 stycznia 2004 roku uczestniczyłem w IV Spotkaniu Autorskim, które miało miejsce w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego. Spotkanie zostało zorganizowane przez panią profesor Joannę Rutkowiak z Uniwersytetu Gdańskiego i pana Mariana Chwastniewskiego- prezesa Stowarzyszenia Twórczego i Edukacyjnego WYSPA. Każdy element konferencji był ściśle i dokładnie zaplanowany, a organizacja całego przedsięwzięcia była doskonała. Wprowadzenia dokonał Marian Chwastniewski. Zaprezentował fragmenty wywiadu z uczniem Filipem Rudolfem, aby wskazać na czym polega twórcza rozmowa. Następnie pani dr Jolanta Kruk przedstawiła wykład na temat metod i sposobów rozwijania twórczego myślenia. Wypowiedziała się także pani profesor, która powitała gości i zechciała opowiedzieć licznie zebranym osobom o swoich doświadczeniach w twórczym myśleniu podczas seminarium magisterskiego ze studentami. Później mogłem uczestniczyć w warsztatach poświęconych twórczemu myśleniu i kształtowaniu umiejętności rozwijania technik pracy umysłowej. Prowadziła je pani dr Jolanta Dyrda. Warsztaty te polegały na pracy grupowej, a uczniowie współpracowali z nauczycielami, którzy zjawili się w nadspodziewanie dużej liczbie. Członkowie wszystkich grup ze sobą współdziałali, dzięki czemu całe warsztaty przebiegały bardzo sprawnie. Zajęcia wymagały od uczestników twórczego podejścia do danego zagadnienia, aby ominąć standardy i przyzwyczajenia myślowe. Po zakończeniu I etapu konferencji nastąpiła kilkunastominutowa przerwa podczas której każdy mógł podsumować zdobytą wiedzę oraz wymienić spostrzeżenia z innymi. W drugiej części konferencji pan Marian opowiedział zebranym o Konkursie Twórczego Używania Umysłu „Wyspa Zagadek”, który jest organizowany co roku przez Stowarzyszenie Twórcze i Edukacyjne w Gdyni i jest adresowany do uczniów szóstej klasy szkoły podstawowej i pierwszej klasy gimnazjum. Zostały przedstawione cztery pytania z „Wyspy Zagadek 2002”. Na jedno z tych zagadnień „Co było przed powstaniem Wszechświata ?” mogłem wypowiedzieć się na forum przed wszystkimi zgromadzonymi. Dorosłe osoby musiały wpierw odpowiedzieć na pytania , a gdy już tego dokonały, każdemu uczniowi zostało przydzielonych dwóch opiekunów: jeden o specjalizacji w naukach ścisłych , a drugi o preferencjach humanistycznych. Musieli oni wspólnie opracować takie pytania , aby odpowiedzi na nie mogły wywołać u ucznia twórcze myślenie. Na zakończenie nastąpiło podsumowanie pracy w zespołach. W całej konferencji zaskoczyła mnie konstrukcja poszczególnych zagadnień i umiejętność ich przetwarzania. Jestem bardzo zadowolony z tego, że mogłem uczestniczyć w tak prestiżowym spotkaniu. Uważam, że to spotkanie przyniosło oczekiwany skutek i pozwoli rozwinąć twórcze myślenie także u innych osób. Stanie się to dzięki nauczycielom, którzy mogli się wiele nauczyć i będą rozpowszechniać ideę twórczego myślenia w swoich zespołach klasowych.
LIST OD PANI ROMUALDY FARON
SZANOWNY PANIE MARIANIE !
Gdańskie spotkanie uważam za bardzo udane i ...więcej takich ! Z wielkim zainteresowaniem obserwowałam młodzież, która w towarzystwie starszych (wiekiem i doświadczeniem) czuła się dobrze i świetnie sprostała wyzwaniu. My też możemy się od niej wiele nauczyć - tej jasności spojrzenia, metod młodzieńczego odkrywania świata i jednocześnie pomóc jej podtrzymać ideały, umocnić wiarę w siebie, rozbudzić potrzebę poznania. Niech wzrastają w przekonaniu, że tyle jest jeszcze niezbadanych prawd !
A Panu serdecznie gratuluję pomysłu !
Pozdrawiam.
z poważaniem
R. Faron
|
|